Enjoy moments and gifts. Produkcja sojowych świec zapachowych.

enjoy moments and gifts

Natalia i Dominik to dwójka przyjaciół, których poznałam kiedy pracowałam w firmie zajmującej się pozyskiwaniem środków unijnych. Oboje bardzo kreatywni i pracowici. Dzisiaj oprócz tego, że pracują na etacie, tworzą wspólnie Enjoy moments and gifts.

Olga: Cześć. Na początek opowiedzcie, na czym polega Wasz biznes oraz w jakiej formie go prowadzicie?

Natalia&Dominik: Jesteśmy małą manufakturą zajmującą się produkcją zapachowych świec sojowych. Naszym kultowym produktem są świece w betonach. Sami bawimy się betonem, barwimy go i zalewamy woskiem. Do tego tworzymy bardziej lub mniej skomplikowane kompozycje zapachowe. Staramy się, żeby nasza działalność była jak najbardziej ekologiczna i nietypowa (przykładem są świece sojowe w fajansach). Ostatnio otworzyliśmy się na nowy kierunek działalności – obrazy i eksperymenty z nowym surowcem. Zobaczymy co z tego wyjedzie 😊

Olga: Skąd w ogóle pomysł na własną działalność? Co Was skłoniło do podjęcia tej decyzji?

Natalia&Dominik: Zawsze lubiliśmy robić wszystko sami. Patrzeliśmy na coś w sklepie a później odtwarzaliśmy to własnymi rękoma. Prób było kilka, pierwszy pomysł, to domowe makaroniki, tutaj ponieśliśmy pierwszą porażkę. Na szczęście, bo jesteśmy słabym duetem w kuchni… 😊
Prezentujemy dwie odmienne wizje i mierzymy się z wegańskim podejściem w 50% naszego zespołu. Doszło do tego, że sami tworzyliśmy dekoracje sali na ślub Natalii!
I od tego się zaczęło. Najpierw chcieliśmy tworzyć prezenty dla gości weselnych, a skończyliśmy na świecach 😊
Co nas do tego skłoniło?
Chyba pokłady kreatywności, której nie da się spożytkować w naszej pracy zawodowej. Jesteśmy specjalistami ds. pozyskiwania funduszy unijnych. Praca biurowa, praca umysłowa… a my lubimy tworzyć. Stąd potrzeba i pomysł na Enjoy 😊

Olga: Czy rozpoczęcie działalności nierejestrowanej było dla Was trudne? Jakie były wasze początki?

Natalia: Dosyć trudne… po pierwsze, jest nas dwoje. Po drugie, ja kiedyś miałam działalność gospodarczą co ze względu na brak okresu 5 lat wykluczało możliwość prowadzenia w moim imieniu działalności nierejestrowanej. Zresztą, mimo że Dominik płaci podatek w rocznym rozliczeniu, co chwilę słyszę od niego „Molazzio, pójdę do więzienia”. Do dziś nie jesteśmy pewni czy dobrze prowadzimy ten typ działalności. Prowadzimy skrupulatną ewidencję, ale nadal czujemy się jak dzieci we mgle.

Jeśli teraz miałabym powiedzieć co denerwuje mnie w tego typu działalności to wskazalibyśmy jedną kluczową rzecz!
Osoby prowadzące działalność nierejestrowaną mają bardzo ograniczone możliwości prowadzenia sprzedaży online. Zbudowaliśmy stronę internetową ze sklepem, która jak wiadomo, w tych czasach jest podstawą skuteczności biznesu. I tu spotkało nas największe zdziwienie. Żaden portal dokonywania płatności (payU, przelewy 24 itd.) nie uwierzytelnia tego typu działalności. Czyli jeśli chcesz podłączyć jakikolwiek typ płatności na działalności nierejestrowanej, nie ma takiej możliwości. Liczę, że to się jeszcze zmieni. Niestety, ja sama rezygnuje z kupna w sklepach internetowych, w których mam płacić przelewem. To za długo trwa. Jest to zatem wielkie ograniczenie przy działalności nierejestrowanej.

Olga: Natalia, obecnie jesteś mamą dwójki dzieci. Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z Enjoy moments and gifts? Czy dzieci były dla Ciebie przeszkodą, czy wręcz przeciwnie motywacją?

Natalia: Koncepcja Enjoy powstała w trakcie mojej pierwszej ciąży, a startowaliśmy, gdy Nela była już na świecie. Z jednej strony dzieci były motywacją. Matce 2 dzieci ciężko wrócić do pracy na etacie. Szczególnie kiedy dziadkowie są daleko. Chciałam więc rozpocząć coś „swojego”. Z drugiej strony są olbrzymią przeszkodą. Cały czas żyje z przeświadczeniem, że mogłoby być lepiej, ale brak mi czasu na „lepiej”. Najgorzej ma jednak Dominik. To na niego spadło więcej pracy, kiedy urodziła się Brysia. Na swoich 18 m2 ma magazyn. To on produkuje betony i tworzy świece. Moja rola ograniczyła się ostatnio do kwestii doradczych i decyzyjnych. Ale jeszcze trochę… Brysia podrośnie i liczę, że będzie łatwiej 😊

Olga: Jakie rady macie dla osób chcących wystartować ze swoim pomysłem?

Natalia&Dominik: Po pierwsze – znajdź dobre źródło informacji o działalności nierejestrowanej. Po drugie, działaj szybko. Niestety, rynek jest nasycony w wielu branżach. Jeśli masz pomysł, realizuj go szybko, bo zaraz pojawi się ktoś z podobnym pomysłem.

Jeśli mielibyśmy stwierdzić, czy było warto to na pewno! Za każdym razem, kiedy przez głowę przechodzi mi myśl – po co mi kolejny obowiązek… po co mi to… myślę sobie ile się nauczyłam dzięki Enjoy i ile frajdy przynosiły nam „małe” sukcesy. Otworzyliśmy się na ludzi, eksperymentowaliśmy, poznawaliśmy nowe materiały i rozwinęliśmy się twórczo.
Także, warto próbować 😊

Jeśli szukasz prezentu, upominku to zajrzyj do sklepu Natalii i Dominika 👈
Na hasło: szeftoja, otrzymasz 15% znizki.
Obserwuj ENJOY MOMENTS AND GIFTS także w social Media, aby być na bieżąco z ich nowymi pomysłami 👇
Instagram
Facebook

Dodaj komentarz